dwaha – tani flex

dwaha – tani flex

Nie obchodzi mnie Twój tani flex, ani crazy story
od słuchania Twoich bajek robię się już nieźle chory
nie podniecisz mnie mówiąc ile robisz tej kasiory
jeśli chciałeś mi zabłysnąć, se zamontuj reflektory, ziom

jasne, że co noc pchasz inne szpary
jasne, że twoje salary to grube dolary
masz już nawet pomysł na biznes i nie będzie mały?
tylko hajsu nie chce dać ci na początek stary?

Od kilku lat nie musisz sprawdzać salda
nie znasz pracy, ale musi zgadzać się marka
śmieszą cię biedni, klasa średnia i marna
ale czasem tylko kradniesz cukier z McDonalda
(po ch*j kradniesz cukier z McDonalda?)

nad swoim ego lubisz się brandzlować
nie chciało ci się nigdy trochę mocniej edukować
a starzy mają obowiązek zachcianki finansować
bo twój jedyny talent to piwo wyzerować

I kopiujesz flow ze Stanów, by tu zrobić trochę views
Ja wyznaczam nowe ścieżki, żebyś się nie zgubił tu
a takich samych chwastów, co grają dla poklasku
zrobiłbym przysługę miastu i odj*bał ich o brzasku